czwartek, 30 czerwca 2016

Movies and Music TAG

Hejka!
Jak tam zakończenie roku i początek wakacji? Moja szkoła kocha mnie na tyle, że co roku mam je dzień wcześniej, dlatego mam jakby jeden dzień więcej na ogarnięcie spraw blogowych. No i przychodzę do Was z TAGiem, do którego nominowała mnie Marta. Jej bloga możecie zobaczyć TUTAJ. Zachęcam!

1. „I Knew You Were Trouble” Naiwna bohaterka



   Może to dla Was zaskoczenie, może nie. Tak czy siak, nie byłabym sobą, gdybym do tej kategorii nie przypasowała Sydney z Maybe Someday. Chłopak ją zdradza, a o na (jak na moje oko) rzuca się w ramiona pierwszego lepszego, prosząc, żeby nie zrobił z niej takiej kochanki swojego ex, chociaż sama do tego dąży. Nie Sydney, Tobie mówię zdecydowanie NIE.








2. „Sofia” Film z morskimi klimatami








































Na samym początku napomknę, że uwielbiam tę piosenkę <3 Uświadamia mi, że jednak dokonałam dobrego wyboru, wybierając hiszpański jako drugi język w gimnazjum! Ale do rzeczy, pewnie to przewidywalne, ale proszę, znacie lepszy film z morskimi klimatami? Oczywiście, jest wiele świetnych, ale Piraci z Karaibów to jak dla mnie obowiązkowa pozycja filmowa! 







3. „Sing me to sleep” Postać, która przeszła zmianę


   Zauważyłam, że w tym TAGu jakoś dziwnie trzymam się schematów... Ale co tam! Do tej kategorii idealnie pasuje mi Driss z Nietykalnych. Zakładam, że większość z Was ten film widziała, a jak nie, musicie to koniecznie nadrobić! Wspaniała historia Drissa, który poprzez opiekę nad sparaliżowanym Philippe (Ktoś wie jak to się odmienia?), przechodzi zmianę wewnętrzną o sto osiemdziesiąt stopni. Polecam z całego serca!







4. „Sweet Dreams” Bohater filmowy będący tym złym, lecz i tak każdy go lubi


   O! Kolejna piosenka, która bardzo mile mi się kojarzy! A co do bohatera... tutaj miałam niemały kłopot. Doszłam do wniosku, że Jordan Belfort mógłby tutaj dobrze pasować. Wiem, że ma on spore grono wrogów, ale wzorując się na mnie oraz moich znajomych... cóż, gość jest niezły. Jeżeli nie widzieliście tego filmu... nie zachęcam ;)








5. „Crazy In Love” Film z ciekawym wątkiem miłosnym



   Z racji, że to głównie filmowy TAG, daję tutaj adaptację jednej z najlepszych powieści wszech czasów. Myślę, że dla tych, którzy mnie znają, nie jest to duże zaskoczenie. Kwiaty na poddaszu to arcydzieło. Oczywiście film nie jest tak dobry jak książka (bla, bla, bla), tak czy siak... Nietypowe, piękne, przerażające i przede wszystkim smutne i prawdziwe. Nie czytaliście bądź nie oglądaliście? Zróbcie to? Macie to za sobą? Zróbcie to ponownie!







6. „Go” Pozytywny film


   Jest! W końcu! Tak! Wyobraź sobie to film, który na początku szkoły podstawowej podbił moje serce i robi to za każdym razem, gdy go oglądam. Piękny, wzruszający, przezabawny i z morałem. Swoją drogą, zauważyłam, że lubię filmy o ojcach i córkach. Wyobraź sobie to idealny tego przykład. Jest to jeden z niewielu filmów, który po prostu nigdy mi się nie znudzi, chociaż wszystkie dialogi znam na pamięć!







Dziękuję Marcie jeszcze raz za nominację! <3
I tym wspaniałym filmem, przechodzę do zmotywowania Was do zrobienia tego TAGu na swoim blogu!
Z racji, że nominację idą mi dobrze jedynie przy LBA, czujcie się nominowani. Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli będę mogła poznać Wasze filmowe pozycje! :D