piątek, 25 sierpnia 2017

5 książek, które pozostają w pamięci na bardzo długo!


Cześć misie!
Ostatnio uświadomiłam sobie, że gdy próbuję sobie przypomnieć losowe tytuły książek, w pamięci ciągle mam te same pozycje. Swoją drogą, Wy też tak macie? Wszystkie te tytuły łączy to, że odegrały w moim życiu ważną rolę i potrafię je cytować w każdej sytuacji, odwoływać się ciągle do wydarzeń dziejących się w nich oraz zwyczajnie je wspominać i pogłębiać wiedzę o nich. W taki sposób powstała lista pięciu książek, które zostają w pamięci na bardzo długo! Oczywiście, jest to bardziej subiektywna lista i nie musicie się ze mną zgadzać, aczkolwiek, zapraszam do czytania!

1. Zabić drozda - Harper Lee

Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci.

Kto jest tutaj dłużej, wie doskonale, że ta niesamowita powieść o tolerancji, miłości i dojrzewaniu jest jedną z moich ulubionych. Nie muszę chyba dużo o niej mówić. Jest po prostu cudowna i uważam, że każdy powinien ją przeczytać!
Recenzja: KLIK





2. Kwiaty na poddaszu - V. C. Andrews

Szczęśliwą z pozoru rodzinę Dollangangerów spotyka tragedia - w wypadku samochodowym ginie ojciec. Matka z czwórką dzieci zostaje bez środków do życia i wraca do swego rodzinnego domu. Niezwykle bogaci rodzice mieszkający w ogromnej posiadłości, wyrzekli się córki z powodu jej małżeństwa z bliskim krewnym, a narodzone z tego związku dzieci uważają za przeklęte. W tajemnicy przed dziadkiem rodzeństwo zostaje umieszczone na poddaszu, którego nigdy nie opuszcza. Dzieci żyją w ciągłym strachu, a odkrycie, jakiego dokonuje najstarszy brat, stawia rodzeństwo w obliczu nieuniknionej katastrofy.

Oooj! W pamięci zostaje głównie dlatego, że jest niesamowicie wstrząsająca, kontrowersyjna, smutna i przepiękna. Nie pamiętam, kiedy płakałam tak bardzo, jak podczas czytania tej książki. Mistrzostwo!
Recenzja: KLIK



3. Pamiętnik - Nicholas Sparks

Karty starego notatnika kryją historię romantycznej miłości. Starszy pan codziennie odczytuje ją mieszkającej w domu opieki kobiecie chorej na alzheimera. Jest to opowieść o bogatej dziewczynie z miasta i ubogim chłopaku z prowincji, których pewnego lata połączyło wyjątkowe uczucie. Wbrew sobie zostali rozdzieleni, a ich miłość wystawiona na próbę. Czy uda im się ponownie spotkać?

Może i zwykła i dla niektórych przewidywalna, ale utkwiła mi w pamięci głównie z powodu tego, że gdyby nie ona, byłabym rano wyspana. Z wtorku na środę siedziałam pod kołdrą z latarką dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. A ile łez przy tym wylałam! Od tej pory myślę o niej bardzo często. Swoją drogą, polecam również ekranizację!
Recenzja: KLIK





4. Marsjanin - Andy Weir

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę, co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość, odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…

O tej historii rok temu słyszał prawie każdy! Wszędzie było o niej głośno. Książka doczekała się również ekranizacji, która moim zdaniem jest świetna... choć ma kilka mankamentów. Jak pewnie pamiętacie, zakochałam się w tej powieści po uszy i przez wiele stron wstrzymywałam oddech z wrażenia. Piękna!
Recenzja: KLIK

5. Życie Pi - Yann Martel

Ranna zebra, orangutan, hiena cętkowana, szczur i tygrys bengalski… Taka menażeria to nie najlepsze towarzystwo w dryfującej po oceanie szalupie. Niestety szesnastoletni Pi Patel po zatonięciu japońskiego frachtowca, na pokładzie którego wraz z rodziną i zwierzętami z prowadzonego przez ojca zoo płynie z Indii do nowej ojczyzny, Kanady, nie ma żadnego wpływu na dobór towarzyszy niedoli. Grupa rozbitków, wśród których – poza orangutanem – Pi Patel jest jedynym dwunożnym stworzeniem, szybko się kurczy, aż pozostaje tylko on i tygrys. Odyseja przez Pacyfik staje się walką o życie – z żywiołem, głodem i, przede wszystkim, z olbrzymim kotem, z którym w bezpośredniej konfrontacji chłopiec nie miałby żadnych szans. By utrzymać zwierzę z dala od siebie, musi na niewielkiej powierzchni szalupy oznaczyć swoje terytorium i stać się osobnikiem alfa.

Tą książką również zachwycałam się na blogu, bo niezwykle mnie poruszyła i dała wiele do myślenia. Myślę, że wiele ludzi byłoby w stanie zakochać się w tej powieści tak niesamowicie prawdziwej i pięknej. 
Recenzja: KLIK

I to by było na tyle! Czytaliście którąś z tych powieści? I chętnie poznam Wasze top 5 książek, które na długo zapadły Wam w pamięci!
Buziaki! ♥

*Wszystkie opisy i zdjęcia okładek pochodzą ze strony lubimyczytac.pl*

48 komentarzy:

  1. Niestety nie przeczytałam żadnej z tych pozycji, choć zabieram się od dawna do "Kwiató na poddaszu" oraz "Życia Pi".

    Pozdrawiam!
    recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca i życzę miłego czytania! :D
      Buziaki ♥

      Usuń
  2. "Zabić drozda" mam w planach. Ale zdziwiłam się, że książka Nicholasa Sparksa zapada w pamięć! Chociaż... Nie mam żadnych zarzutów do tego autora, lubię czasem przeczytać coś spod jego pióra. Ale po samym tytule i opisie można wywnioskować jak potoczą się losy bohaterów. Do bólu przewidywalne xD Ale i tak je lubię, mają w sobie jakąś magię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ja również się zdziwiłam, może to dlatego, że w nocy uczucia człowieka są o wiele bardziej wrażliwe i to była pierwsza książka Sparksa jaką przeczytałam!
      Buziaki ♥

      Usuń
  3. Ani jednej z pozycji nei czytalam ale to jeszcze nie koniec :D Moze sie cos uda. Zwlaszcza Pamietnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki i życzę powodzenia! :D
      Buziaki ♥

      Usuń
  4. U mnie taką książką jest "Milion małych kawałków" Jamesa Freya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach, bo słyszałam wiele pozytywnych opinii na jej temat! :D

      Usuń
  5. "Kwiaty na poddaszu" strasznie chciałabym w końcu przeczytać i chyba już czas najwyższy wziąć się za "Marsjanina", który leży na półce od premiery filmu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Najwyższa pora! Miłego czytania <3

      Usuń
  6. ,,Zabić Drozda'' i ,,Życie Pi'' muszę przeczytać, zwłaszcza że ta druga jest cały czas u mnie w bibliotece :D A Sparksa uwielbiam, ,,Pamiętnik'' był bardzo dobrą książką, choć osobiście z jego powieści najbardziej kocham ,,Ostatnią Piosenkę'' ♥

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnią piosenkę mam przed sobą i myślę, że niedługo ją przeczytam! I oczywiście życzę miłego czytania <3

      Usuń
  7. Czytałam tylko "Marsjanina" i humor Marka był dla mnie genialny. No i rekompensował mi to, że mało co rozumiałam z naukowej gadki. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah! :D Dokładnie! Mark jest genialny!

      Usuń
  8. Czytałam Marsjanina, był super! :D O wszystkich książkach słyszałam, jednak czytałam tylko tę jedną, trzeba będzie to wkrótce zmienić :)
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeba będzie! :D Marsjanin jest genialny! :D

      Usuń
  9. 3 mam za sobą, a 5 - Życie Pi - czeka na półce, żeby ją przeczytać. ;) O Kwiatach na poddaszu dużo słyszałam i ta pozycja jest na liście do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie czytałam żadnej z powyższych pozycji. Książkę, którą darzę sporym sentymentem to "Promyczek", a ostatnio spore wrażenie zrobiły na mnie "Ocalałe" :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj zaczęłam czytać Promyczka i zapowiada się naprawdę ciekawie! :D

      Usuń
  11. Żadnej nie czytałam, ale "Zabić drozda" od dawna planuję ;) U mnie w takiej piątce na pewno znalazłyby swoje miejsce "Wichrowe wzgórza", "Władca pierścieni", pewnie coś Houellebecqa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Władca pierścieni jakoś nie zachęca, ale czaję się od dawna na Wichrowe wzgórza!

      Usuń
  12. Bardzo fajny pomysł na post! :)
    Idąc po kolei :
    1. Nie czytałam, ale zamierzam. W końcu wstyd nie znać ;)
    2. Nie mam zamiaru czytać. Tak samo z siebie XD
    3. Sparksa ostatnio czytałam i nie mam najlepszych wspomnień, choć dam mu szansę i możliwe, że to tą książkę przeczytam :p
    4. Chciałam przeczytać, ale kiedyś. Teraz już chyba nie chcę. Zobaczę, może obejrzę film i jak mi się spodoba to zmienie zdanie?
    5. Oglądałam film (nie raz, ale z tego co pamiętam było to 5 lat temu XD). Wydaje mi się, że by mnie teraz nudził, nie wiem, ale książki nie zamierzam czytać. W tym wypadku film mi w zupełności wystarczy ;)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musisz ponadrabiać, ahaha! A co do Sparksa, Pamiętnik to jedyna książka jego, która mi się podobała niestety :(
      Buziaki ♥

      Usuń
  13. "Marsjanin" był wspaniałą lekturą, jednak jakiś czas po jej przeczytaniu już raczej wypadł mi z głowy, nawet mimo absolutnie cudownego humory. Z twojej listy w planach mam przeczytać "Zabić drozda" i "Pamiętnik", choć w przypadku tego drugiego o wiele mocniej kusi mnie ekranizacja. c:

    Pozdrawiam
    https://biblioteka-wspomnien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal po tym roku pamiętam o Marsjaninie!
      Ekranizacja Pamiętnika jest cudowna, więc polecam! <3
      Buziaczki ♥

      Usuń
  14. Wszystkie mam dopiero przed sobą. Ostatnio widziałam "Kwiaty na poddaszu" w bibliotece, ale wzięłam coś innego.
    O "Żuciu Pi" słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii. Nadrobię!
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem weź jednak te kwiaty, hahah! :D
      Polecam bardzo serdecznie wszystkie pozycje <3
      Buziaczki ♥

      Usuń
  15. Czytałam tylko "Marsjanina" i podobała mi się.
    "Życie Pi" na pewno kiedyś przeczytam, bo już czeka na półce. "Zabić drozda" też mnie ciekawi, bo słyszałam same pochwały :)
    "Pamiętnik" to już chyba klasyka romansu, ale ja znam tą historię tylko z filmu, który uwielbiam. Do książki bardzo mnie nie ciągnie, ale nie mówię 'nie' i może kiedyś się skuszę ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego czytania! :D Pamiętnik przeczytałam nie oglądając filmu i bardzo mi się podobał, tak samo jak i ekranizacja! :D

      Usuń
  16. Nie miałam okazji czytać żadnej z przytoczonych przez Ciebie książek. "Zabić drozda" mam jednak w planach, o "Kwiatach na poddaszu" również myślę. Ja z pewnością na długo zapamiętam "Anię z Zielonego Wzgórza" - moją pierwszą poważniejszą powieść (nie będącą po prostu bajką dla dzieci z morałem), którą wprost uwielbiam. Do top 5 wrzuciłam też "Królów Dary" - jedna z lepszych powieści fantasy, jaką przeczytałam w ciągu swojego prawie dwudziestoletniego życia. No i przeciwny biegun, "Szklany tron" jako jedna z najgorszych high fantasy, która uzyskała, według mnie, niezasłużoną sławę.

    Pozdrawiam serdecznie!
    ksiazkowa-krolowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda, Ania jest cudowna! O Szklanym Tronie słyszałam podzielone opinię i nadal nie wiem, czy brać się za tę historię
      Buziaki ♥

      Usuń
  17. Żadnej z tych książek nie czytałam. Jednak Sparksa książki przebijają wszystko! Wspaniały autor :) Na pewno sięgnę po jakąś z tych książek. Pozdrawiam :*
    https://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od Sparksa lubię tylko Pamiętnik, za resztą nie przepadam
      Buziaczki ♥

      Usuń
  18. W przyszłości mam zamiar przeczytać "Zabić drozda", ale najpierw muszę to kupić... :D

    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno muszę przeczytać "Zabić drozda"! <3
    "Pamiętnik" czytałam, przyjemna książka, bardzo dobra, ale nie jest to nic nadzwyczajnego.
    Jeśli chodzi o "Marsjanina", to nie lubię tej książki, ponieważ strasznie mnie wynudziła i prawie zasypiałam, kiedy ją czytałam.

    Pozdrawiam!
    volusequat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że Pamiętnik nie jest niczym nadzwyczajnym, a jednak zapadł mi w pamięć
      A to ciekawe z tym Marsjaninem! haha!
      Buziaki ♥

      Usuń
  20. Muszę koniecznie przeczytać "Kwiaty na poddaszu"! A wam polecam "Słoneczko", książka niby dla dzieci, ma już swoje lata,ale jest przepięknym wyciskaczem łez!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała na uwadze! I „Kwiaty...” polecam z całego serducha, niesamowita powieść!
      Buziaczki ♥

      Usuń
  21. Nie czytałam żadnej z wyżej wymienionych, ale planuje przeczytać 4 z twojej listy :)
    Pozdrawiam, ann-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tę książeczkę z całego serducha <3

      Usuń
  22. Mnie Pamiętnik o dziwo w ogóle nie podszedł. Tzn fajna książka, ale nie rozumiem całego szumu wokół niej ... ;/
    Za to Marsjanin to moje top of the top <3


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marsjanin genialny!
      A co do Pamiętnika, jakoś mam do niego sentyment mimo tej prostoty

      Usuń
  23. Czytałam ostatnio "Pamiętnik" i chociaż nie płakałam, to wewnętrznie mocno przeżywałam tę historię <3
    "Życie Pi" oglądałam tylko film i kocham mocno <3 <3
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Życie Pi również przeczytać, jest genialne!

      Usuń
  24. Sparksa uwielbiam. Każda jego powieść, którą czytałam, pozostawiła we mnie jakiś ślad. Jedynie wydaje się, że są to historie o prostej konstrukcji i przewidywalne. Tak naprawdę każda z nich odsłania jakąś prawdę; czasem jest to potwierdzenie tego, co już wiemy, a czasem sprawia to nam ból. Uczucie, tęsknota, złość, zazdrość... i tak można wymieniać dalej. "Pamiętnika" nie czytałam, ale wiem, że jeśli kiedyś po niego sięgnę, nie zawiodę się.
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa!
      Życzę przemiłego czytania <3

      Usuń